Wspólnota

Spotkania wolontariuszy odbywają się w każdy drugi wtorek miesiąca o godz. 18-tej w Centrum Pomocy Duchowej - wejście od ul.Lubelskiej.

KOLEJNE SPOTKANIE – 14 LUTEGO 2012 ROKU

Podsumowanie spotkania – 8 listopada 2011 roku

Po Mszy Św. którą jak zawsze rozpoczęliśmy nasze spotkanie Jola przekazała nam informacje o rodzinie dla której zbieraliśmy pieniądze miesiąc wcześniej. Sytuacja tych ludzi poprawia się i być może dzięki udzielonej pomocy materialnej, wsparciu radą i pociechą jakiej udziela im Jola oraz modlitwie z Bożą pomocą uda im się pokonać problemy. W dyskusji o tej sprawie zwracaliśmy jednak uwagę, że skutecznie można pomóc tylko tym ludziom , którzy sami są w stanie zmusić się do wysiłku i pracy nad sobą. Ksiądz Jan zwrócił jednak uwagę, że często nasze wysiłki nie przynoszą efektów z winy tych , którym staramy się pomóc, ale nawet wtedy nie wolno nam ich przekreślać.

Kontynuowaliśmy też rozpoczątą zaraz po wakacjach dyskusję o wydaniu "Informatora" w formie ulotki propagującej cele naszego ruchu. Spośród trzech propozycji wybraliśmy wstępnie tekst autorstwa Joli, który po poprawkach Księdza Jana znajdzie się na ulotce.

Jak to na wszystkich spotkaniach w naszym kraju w ostatnich miesiącach nie zabrakło też dyskusji na tematy bierzącej polityki. U nas jednak zakończyła się ona spokojnymi refleksjami na temat sytaucji Kościoła.

Jak zawsze serdecznie zapraszamy wszystkich tych, którzy chcieliby podzielić się swoim doświadczeniem i włączyć do pracy w ruchu ,,Piąty Świat”.

Podsumowanie spotkania – 11 października 2011 roku

Spotkanie Ruchu ,,Piąty Świat” rozpoczęliśmy jak zawsze Mszą św. W modlitwie wiernych ks. Jan polecił Bogu cierpiących, ubogich, chorych i bezdomnych, ludzi z pobocza drogi, oraz nas obecnych na Mszy św. Dla pewnej rodziny ubogiej i zadłużonej złożyliśmy na tacę ofiarę, którą Jola przekazała już na opłatę za energię.

W sali rozważaliśmy o różnych sposobach dotarcia z pomocą do najuboższych, a szczególnie nad tym, jak zaradzić ludzkim cierpieniom, pocieszyć smutnych i ukazywać im nadzieję. Jak wychodzić naprzeciw ludziom, którzy już na nic nie oczekują? Jak poinformować, że tu jesteśmy, że czekamy na nich, chcemy nieść im radość w przeciwnościach i nadzieję. Pragniemy towarzyszyć wszystkim, którzy do nas przychodzą.

Dobrym pomysłem księdza Jana jest wydanie ,,INFORMATORA” do wszystkich ludzi dobrej woli, aby zwrócić oczy wrażliwych na ludzką niedolę. Taki ,,Informator” trafiłby może do samych zainteresowanych, czyli do zniechęconych i pogardzanych, którzy potrzebują naszej pomocy i modlitwy. Dariusz podjął się przeczytania tekstów, które chcemy zamieścić w ,,Informatorze” o Ruchu ,,Piąty Świat”.

Na naszej stronie internetowej znajdzie się ,,INFORMATOR”, gdzie będziemy zamieszczać prośby, intencje i podawać odpowiedzi, oraz różne oferty.

W tej chwili np. otrzymałam e-meila:

,,Proszę o modlitwę za mnie i mojego męża, abyśmy mogli przyjmować Komunię Świętą z naszymi córkami. Małgorzata”.

Natychmiast odpisuję: Pani Małgosiu, prośba Pani będzie na stronie ,,Piąty świat”. Cały Ruch, czyli my, ludzie dobrej woli, modlić się będziemy w tej intencji, którą podała nam Pani meilem. Kartkę z Pani prośbą złożę na Ołtarzu w kaplicy przy ul. Skaryszewskiej 12, kiedy w ostatnią sobotę miesiąca będzie odprawiała się Msza św. o zdrowie duszy, ciała i psychiki. Serdecznie Panią pozdrawiamy, s. Remigia oraz uczestnicy Ruchu.

Jak zawsze serdecznie zapraszamy wszystkich tych, którzy chcieliby podzielić się swoim doświadczeniem i włączyć do pracy w ruchu ,,Piąty Świat”.

Podsumowanie spotkania – 11 września 2011 roku

Na pierwszym po wakacajach spotkaniu Ksiądz Jan wystąpił z kolejną ciekawą inicjatywą, abyśmy dla lepszego rozpropagowania naszej idei wydrukowali materiały informujące o naszej działalności i zachęcające do pracy innych oraz tworzenia podobnych jak nasza grup w innych miejscach. Prosimy wszystkich , którzy mogą pomóc w realizacji tego pomysłu o pomoc.

Jak zwykle dyskutowaliśmy o bierzących sprawach Kościoła i naszych osobistych przemyśleniach i nadziejach.

Tym wszystkim , którym jest żal ,że wakacje się już skończyły oraz wszystkim naszym sympatykom dedykujemy wakacyjny reportaż zamieszczony poniżej.

wspólnota

Ciekawiej nieco w wakacje....

Wcześniej pilotowałam zdalnie sterowane samoloty w goglach i dzięki temu widziałam obraz z lotu ptaka przekazywany bezpośrednio przez kamerę umieszczoną na kadłubie samolotu. Bardzo chciałam przekonać się, czy jest podobnie w prawdziwym samolocie.

Marzenie zrealizowałam w czerwcu bieżącego roku. Wsiadłam do dwuosobowego ultralekkiego samolotu Cessna 182 T. Początkowo z zapartym tchem podziwiałam ziemię z wysokości, a następnie robiłam zdjęcia. Nie zapomnę nigdy mojego zachwytu, bo widoki były niesamowite i dla zwykłego człowieka niecodzienna perspektywa.

Poranne słońce delikatnie oświetlało warszawskie blokowiska i wijącą się ciemną wstęgę Wisły. W drodze powrotnej na lotnisko w Babicach przejęłam stery i cała moja uwaga była skoncentrowana na utrzymaniu kursu i wysokości. Pilotowanie miało wadę. Tylko podczas obniżania lotu, widać było z przodu ziemię. Utrzymując stałą wysokość widziałam z przodu tylko niebo i chmury...

Pozdrawiam i wszystkim życzę wspaniałego i szczęśliwego lotu, Marzena Bigaj

Samoloty na lotnisku w Balicach

wspólnota

Mielizny na Wiśle

wspólnota

Osiedle na skraju lasu

wspólnota

Warszawskie blokowiska

wspólnota

Niedokończony Stadion Narodowy

wspólnota

Jestem szczesliwa po zakończonym locie

wspólnota

Święto we Wspólnocie ,,Piąty świat”

11 stycznia br. (drugi wtorek miesiąca) odbyło spotkanie uczestników ,,Piątego świata” w Centrum Pomocy Duchowej na ulicy Skaryszewskiej. Na początku spotkania ks. Jan odprawił Mszę św. dziękczynną z racji swoich urodzin i powiedział nam kilka słów. wspólnota

,,Było to 9 stycznia 1930 roku, kiedy wydałem pierwszy kwik. Mówiąc o moim życiu, nie było ono łatwe – lata drugiej wojny światowej... To był koszmar. Jako chłopiec miałem szczęście przebywać w pewnej bliskości z ludźmi w sposób szczególny oddanymi Bogu. A już na początku pobytu u pallotynów chorowałem na gruźlicę, potem w 1983 roku miałem wypadek samochodowy, z którego wyszedłem, ale pozostała krzywa twarz i oko, które nie chce się zamykać. W czasie choroby, jak i po wypadku, nigdy nie myślałem, że umrę. Dziś, gdy skończyłem 81 lat życia i 50 lat kapłaństwa, ciągle staram się iść do przodu... Nie pozostaje mi nic innego, jak dziękować Bogu za życie kapłańskie. Rodzicom za to, że dali mi mocne zasady religijne i życiowe. W sposób szczególny jestem wdzięczny mojemu Stowarzyszeniu Pallotynów i Przełożonym. Cieszę się ich poparciem i zrozumieniem dla moich nie zawsze łatwych inicjatyw...”

Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się więcej o życiu ks. Jana, kierujemy do lektury: ,,Takie to było życie” oraz ,,Sanktuarium pojednania...”, a także innych pozycji, których jest około 60”.Informacje o najnowszej książce można znależć w dziale "Lektury"

Po Mszy św. spotkaliśmy się w sali, na herbatce, podczas której omawialiśmy sprawy bieżące o potrzebach innych ludzi.

wspólnota wspólnota Centrum Pomocy Duchowej ,,Piąty świat” ul. Skaryszewska 12 03-802 Warszawa