Samotność

Nie proszę o tę samotność najprostszą
pierwszą z brzega
kiedy zostaję sam jeden jak palec
kiedy nie mam do kogo ust otworzyć
nawet strzyżyk cichnie choć mógłby mi ćwierkać
przynajmniej jak pół wróbla
kiedy żaden pociąg pośpieszny nie śpieszy się do mnie
zegar przystanął żeby przy mnie nie chodzić
od zachodu słońca cienie coraz dłuższe

nie proszę Cię o tę trudniejszą
kiedy przeciskam się przez tłum
i znowu jestem pojedynczy
pośród wszystkich najdalszych bliskich

proszę Ciebie o tę prawdziwą kiedy ty mówisz przeze mnie
a mnie nie ma

x. Jan Twardowski.powrót

***************************************************************************************


JESTEM JAK SPRÓCHNIAŁE DRZEWO

Jestem wewnętrznie martwy
Nic mnie nie interesuje
Nic mnie nie wzrusza
Nie dla mnie pieniądze i sława
Poklask tłumów i rozkosze ciała
Gryzie mnie tylko zwątpienie
I myśl jakaś ponura
Że coś przegrałem
Tak chciałbym się modlić
Ale nie potrafię
Pustka przede mną i pustka za mną
Jestem na skraju rozpaczy
Żadnego światła
Żadnego głosu
Tylko śmiertelne milczenie
I mrok tej strasznej nocy
Jestem przeraźliwie samotny

*

To prawda, jestem samotny
Ale odkryłem rzecz bezcenną
Że człowiek nawet w samotności
Nie przestaje myśleć.

xjp.powrót

*************************************************************************************

SAMOTNOŚĆ

Samotność jest moim przekleństwem
Mówi rozwiedziona kobieta
Podobnie twierdzi opuszczony mężczyzna
Ale jest też samotność w rodzinie
Samotność w pracy i tłumie ludzi
Jest również samotność
W zmaganiu się z chorobą
I ludzką słabością
W walce o ważne i mniej ważne sprawy
Wynika z tego
Że różne bywają samotności
Ale jest jedna, największa z samotności
Samotność w chwili umierania
Jest to samotność progu
Który człowiek musi przekroczyć sam
Taką samotność przeżył nawet Chrystus
Gdy na Jego wołanie w chwili konania
Ojciec Niebieski odpowiedział milczeniem.
Przerażające i wspaniałe!

xjp.powrót





SAMOTNOŚĆ | JESTEM JAK SPRÓCHNIAŁE DRZEWO

© Piąty świat